wtorek, 8 sierpnia 2017

Jolse - z czym to się je?



Jak zamawiać na Jolse? Jak wygląda kwestia cła, płatności, czasu oczekiwania na przesyłkę? Sama byłam ciekawa i pełna obaw przy swoim pierwszym zamówieniu (pisałam o nim tutaj), acz w tym momencie mogę powiedzieć śmiało, że nie jest to takie straszne, a godne polecenia!

Asortyment
Jolse jest sklepem internetowym z kosmetykami koreańskimi, w którym znajdziemy praktycznie wszystko: pielęgnację od A do Z dla pań oraz panów, skierowaną do każdej części ciała: twarzy, dłoni, ciała, stóp, paznokci oraz włosów, a także kolorówkę, czyli kosmetyki do makijażu, w tym osławione już kremy BB.


Ceny
Na Jolse ceny podane są w USD, czyli dolarach amerykańskich i w tejże walucie dokonujemy płatności. Nie jest to jakiś większy problem - w internecie jest od cholery kalkulatorów walut, więc w każdej chwili możemy sprawdzić ile dany przedmiot kosztuje "na nasze". Jednakże mimo płatności w innej walucie, większość kosmetyków jest tańsza o jakieś 20%, a część z nich kosztuje nawet... 1/4 tego, co w Polsce. Przykładowo, jak pokazywałam wam w haulu, ja zamówiłam zestaw 11 maseczek marki Tony Moly, za cały zestaw w cenie promocyjnej płacąc 9.90$, czyli 35zł i 66 groszy, co daje cenę... 3zł i 24 groszy za jedną maseczkę, których ceny u nas wahają się od 10 do nawet 20 złotych. Wszystkie produkty są tańsze w cenach regularnych, ponadto na Jolse bardzo często są organizowane tygodnie zniżek na konkretne marki

 

Ja właśnie z takiej promocji skorzystałam i zapłaciłam za swoje zakupy o dodatkowe 40$ mniej niż podczas sprzedaży regularnej. Fajną opcją jest też to, że przy każdym przedmiocie jest informacja ile w cenie, to przebicie sklepu i jego zarobek. Wartość ta jest opisana zarówno pieniężnie, jak i w procentach. Dodatkowo, przy rejestracji otrzymujemy 3$ do wykorzystania (ja zużyłam je od razu przy pierwszym zamówieniu), a robiąc zakupy za każdym razem "zbieramy" sobie kolejne dodatkowe dolary na następny raz.


Cło
Przed dokonaniem zamówienia dużo czytałam na temat cła i vatu, chcąc wiedzieć, czym ryzykuję. Nie wiem na ile prawdy w tym, do czego udało mi się dotrzeć, ale podobno Polska ma z Koreą podpisaną jakąś umowę i cło przy zakupach z tego kraju nie obowiązuje, aczkolwiek kwestia podatku wciąż pozostaje aktualna. Jednakże, Jolse na swojej stronie informuje, że wartość każdych zakupów zaniża, a oprócz tego paczki nadaje jako prezent, aby klienci sklepu unikneli dodatkowych kosztów. I potwierdzam, że jest to prawda - wartość mojego zamówienia z ponad 40$ została zaniżona do... 5$, a paczka doszła bez problemów i nieprzyjemności dla portfela.

Płatności
Robiąc zakupy na Jolse płatności możemy dokonać na kilka sposobów: za pomocą karty kredytowej, konta na paypalu, lub poprzez portal paypal bez posiadania tam konta z użyciem kart debetowej. Niestety wiąże się to z dodatkowymi opłatami, co wynika z różnicy walut - dodatkowe płatności to koszt ich transferu. nie jest on jednak duży, wynosi około 10zł. 

Przesyłka
Na stronie sklepu znajduje się informacja, że samo kompletowanie zamówienia trwa do tygodnia, chyba, że dokonaliśmy zakupów podczas tygodnia zniżek - w takim wypadku może trwać ono dłużej. Status naszej przesyłki możemy oczywiście kontrolować po zalogowaniu w zakładce Orders. W moim wypadku trwało to półtorej tygodnia. Z kolei sam czas dojścia paczki jest uzależniony od wybranej opcji dostawy, których jest kilka: zwykłym listem, paczką z opcją śledzenia (trackingu) oraz kurierem. W pierwszym i drugim wypadku zamówienie może iść teoretycznie do miesiąca, acz w moim wypadku trwało to 2 tygodnie. Kurier, jak to kurier, jest szybszy. List jest wysyłany całkowicie bezpłatnie, z kolei wysyłka z opcją śledzenia paczki jest płatka 2.5$ (czyli około 10zł) lub darmowa w wypadku zamówień powyżej 40$. W takim wypadku należy zaznaczyć opcję z trackingiem za 2.5$, ale koszt ten nie zostanie nam naliczony.


Nr paczki oraz link bezpośredni do jej trackingu otrzymujemy mailem. I tutaj UWAGA! Czasami link nie działa - nie jest to oszustwo, odświeżcie go po kilku godzinach i zaskoczy. Po prostu strona jest na jakimś słabym serwerze, który często ulega przeciążeniom. Inną ważną informacją jest to, że na początku, nim paczka trafi do Polski, śledzimy ją poprzez pocztę koreańską, a po tym jak trafi do Warszawy, możemy przekopiować nr trackingowy i obserwować jej losy poprzez stronę poczty polskiej. Jeżeli wyskoczy w koreańskiej poczcie wyskoczy wam coś takiego jak unsuccesful delivery to nie przejmujcie się tym od razu, lecz sprawdźcie stan przesyłki na poczcie polskiej - w moim wypadku informacje na koreańskiej stronie były niepełne, a na stronie naszej poczty widniał komunikat, że paczka jest do odbioru w placówce.

Gratisy
Fajną rzeczą w zakupach na Jolse jest też to, że za każde zakupy otrzymujemy gratisy w formie pełnowymiarowych produktów, a do tego sporą ilość próbek. 



To by było na tyle. Mam nadzieję, że wszystko co ważne i istotne, zdołałam wam przybliżyć i wyjaśnić. W razie jakbyście miały jakieś pytania - piszcie w komentarzach, zwykle odpowiadam jeszcze tego samego dnia, chyba, że gdzieś wyjadę :)


Udostępnij

24 komentarze :

  1. Musze sprawdzic u siebie, bo co kraj to obyczaj ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znałam tego sklepu ale z chęcią przyjrzę się mu bliżej tym bardziej, że bardzo ciekawią mnie kosmetyki koreańskie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w tym wypadku tylko Jolse, w Polsce przepłacisz :)

      Usuń
  3. Właśnie dzisiaj u nich pierwszy raz zamówiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Mam nadzieję, że zamówienie szybko dojdzie :) Pochwal się potem na blogu, co ciekawego wybrałaś ;)

      Usuń
  4. Może, spróbuje zamówić !
    Ale w najbliższym czasie pieniądze mi nie sprzyjają !
    Pozdrawiam !
    LovelyBooks

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny, również pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Wiele razy już miałam zrobić zakupy w tym sklepie, ale zapewne fajnie jest zamówić wszystko od razu, a ja mam taką tendencję do dokupywania po jednej sztuce, jak akurat mi potrzebne. Pora trochę odczekać i skorzystać z tych niewiarygodnych zniżek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak raczej robię, aczkolwiek zrobiłam wyjątek, bo jest to dużo bardziej opłacalne :)

      Usuń
  6. Nie lubię zamawiać produktów zza granicy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie lubię zakupów w Polsce, bo to zdzierstwo bardzo często ;)

      Usuń
  7. musze zagladnac na ta stronke!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaraz przejrzę ich asortyment :) Obserwuje z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przydatny post :) Pierwsze zamówienie w Jolse jeszcze przede mną :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie słyszałam o tym sklepie ale muszę przyznać,
    że mnie bardzo zaciekawił. Jestem ogromną fanką kosmetyków
    koreańskich. Dlatego może skorzystam z tego sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Poza Alliexpress nie zamawiałam nic z zagranicznych stron, boli mnie zawsze koszt wysyłki, dlatego staram się w kosmetyki, również te koreańskie, zaopatrywać stacjonarnie :)

    Pozdrawiam i chętnie będę odwiedzać częściej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przesyłka to 10zł, a kosmetyki nawet o 3/4 tańsze niż w Polsce, więc zdecydowanie lepiej wysyłkowo niż stacjonarnie w tym wypadki. Również pozdrawiam i dziękuję!

      Usuń
  12. Super post. Nie slyszlam o Jolse. Musze zobaczyc na ich stronie co maja. Bardzo fajnie, ze koszt przesylki jest niski...Sciskam :)
    www.katewo.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  13. Słyszałam dużo o tym sklepie, ale jeszcze nie miałam okazji robić w nim zakupów. Jak wyczerpię zapasy przywiezione z Korei, to pewnie zatęsknię za koreańskimi kosmetykami i trzeba będzie je zamówić online.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie! Będzie mi bardzo miło, jeśli mnie zaobserwujesz! Jeśli obserwujesz, daj znać w komentarzu, zajrzę wtedy do ciebie i zrobię to samo :) Miłego dnia :)

***
I don't mind following each other, if you join to my followers, please let me know in a comment. Have a nice day! :)

Designed by Blokotek. All rights reserved.